Apulia – gdzie spać, zjeść i pójść na plażę? Moje sprawdzone adresy

Kto by pomyślał, że po wszystkim, co działo się w ubiegłym roku, na wakacyjną destynację obierzemy południowe Włochy. Miało być przekornie (bo przecież nikt nie będzie planował urlopu w Italii!) i faktycznie – zagranicznych turystów mogliśmy liczyć na palcach. Obecnością, nieoczekiwanie, dopisali za to sami Włosi.

Pssst. Nawet podsłuchani mieszkańcy komentowali, że takiego zatrzęsienia w Apulii już dawno nie było. Że plaże, hotele i knajpki pełne. Postanowiliśmy zatem nieco zmienić plany – wynająć samochód i odszukać mniej oblegane miejsca na włoskim obcasie.

Bari, Apulia - najpiękniejsze plaże

Uliczki Bari
Orecchiette na ulicy w Bari

Półwysep Salento – gdzie pójść na plażę?

Znalezienie niezatłoczonej plaży w okresie wakacyjnym na Półwyspie Salento brzmi jak wyzwanie! W końcu to jeden z najpiękniejszych rejonów we Włoszech nazywany dumnie Karaibami Europy, a także ulubiona destynacja wakacyjna Włochów.

To prawda, poradnikowe najpiękniejsze plaże w Apulii (Punta Prosciutto czy Baia Pescoluse) mają i bielutki piasek, i krystaliczną, turkusową wodę. Ale! Ciężko ocenić ich urok, kiedy na plaży oprócz ciebie wylegują się setki ludzi. Dlatego w tym wpisie zebrałam cztery, moim zdaniem, najciekawsze, mniej popularne miejsca, które pozwolą wam zachwycić się Salento.

Grotta Verde

Co to za miejsce! Tak pięknej wody nie widziałam nigdzie indziej, a objechaliśmy cały Półwysep Salentyński. Poopalacie się tu na skałkach, skoczycie z klifów i wpłyniecie do mrocznej, tajemnicznej groty. Wow!

Tip: przed przyjazdem koniecznie zaopatrzcie się w maskę do snorkelingu.

Santa Maria al Bagno

Niewielka, ale urokliwa plaża tuż przy deptaku w nadmorskiej miejscowości Santa Maria al Bagno. Otoczona niską, pastelową zabudową; nieco oddalona od najpopularniejszych miejscówek, przyniosła nam oddech i wytchnienie tego upalnego dnia :)

Marina Serra

Naturalne, skalne baseny wyżłobione w miasteczku Marina Serra są kolejnym niebanalnym miejscem na mapie Salento. Nie znajdziecie tu szerokich, złotych plaż, a raczej kamienie i skałki, które tworzą niepowtarzalny charakter tego miejsca.

Naturalne baseny - Apulia
Marina Serra - Apulia
Apulia - naturalne baseny w Marina Serra

Torre Sant’Andrea

A jeśli zamiast plażowania, wolicie aktywny wypoczynek w otoczeniu natury, warto odbić w kierunku Sant’Adrea, gdzie z morza wyrastają olbrzymie skały. To idealnie miejsce na popołudniowy spacer czy lunch z widokiem na niezwykle formacje wyrzeźbione ręką natury.

Torre Sant'Adrea - Apulia
Torre Sant'Adrea
Apulia - co zobaczyć

Apulia i Półwysep Salento – gdzie zjeść?

 

Il Rustico (Bari)

Niepozorna knajpka, w której stoliki chyba nigdy nie są puste! Zachęceni wesołym gwarem i zapachami z pieca, znaleźliśmy (subiektywnie) najlepsze miejsce na kulinarnej mapie Bari. W klasycznym menu dostaniecie wybraną pizzę, morze przystawek i limoncello na deser; wszystko za nieco ponad 10 euro.

Popisowa pizza Il Rustico z cukinią wskoczyła do mojego TOP najlepszych placków w całych Włoszech!

Bari - gdzie zjeść

La Cantina dello Zio (Bari)

Świetny wybór, jeśli szukacie czegoś na lunch lub zgłodniejecie o nietypowej dla Włochów porze. Menu ugina się tu od apulijskich klasyków – na czele z tradycyjnym makaronem z rzepą brokułową (orecchiette con le cime di rapa), który zrobił ogromne wrażenie na Gerim. Tak duże, że od tamtej pory orecchiette na stałe zagościło w naszej kuchni.

La Cantina dello Zio - Bari

Trattoria La Locanda dei Mercanti (Monopoli)

Jedzeniowe odkrycie tego wyjazdu. Wszystko, co zamówiliśmy było przepyszne, a tamtejsze małże w bułce tartej (cozze gratinate) wciąż śnią mi się po nocy! Po makaron z owocami morza (w cenie poniżej 10 euro) ustawiają się tu tłumy, więc warto przyjść wcześniej lub zarezerwować stolik z wyprzedzeniem.

Cozze gratinate - Monopoli

Scapricciatiello (Lido Conchiglie, k. Gallipoli)

Jeśli przebywacie w okolicy, koniecznie zaglądnijcie do niewielkiej knapki położonej na klifach, gdzie codziennie serwują świeże owoce morza. Może jestem monotematyczna, ale dla podawanych tu małży warto nadrobić nawet kilkanaście kilometrów; albo chociaż dla widoku “z okna”, który – zwłaszcza w czasie zachodu słońca – bywa zjawiskowy.

Oprócz wyśmietych cozze, Geri poleca Polpo alla pignata, potrawkę z duszonej ośmiornicy.

La Navicula (Gallipoli)

Smacznie i w dobrych cenach, a o te niełatwo w turystycznym Gallipoli. Zjecie tu, klasycznie, owoce morza i wypijecie orzeźwiające, domowe wino.

Lu Tata N’zinu (Otranto)

Wybrałam się tu w jednym celu – skosztować słynnej pizzy z burratą. I choć nie znajdziecie jej w podstawowej karcie, wystarczą dwa słowa, by kremowy serek znalazł się na waszej pizzy. Pycha!

Apulia – gdzie spać?

Wszystkie nasze noclegi (z wyjątkiem mieszkania w Bari) musiały spełniać jedno kryterium, a mianowicie posiadać darmowy, prywatny parking – warto o tym pamiętać, jeśli planujecie wynająć samochód w Apulii!

Awesomehouse centre Bari (Bari)

Świetna opcja na nocleg w Bari – czyste i schludne mieszkanie zlokalizowane pomiędzy starym miastem a dworcem kolejowym, nieopodal barów i restauracji. Miłym plusem jest prywatny, mały tarasik pomiędzy mieszkaniami.

Dimora Relais Excelsa (Lido Conchiglie, k. Gallipoli)

Odrestaurowana, przepiękna willa w doskonałej lokalizacji – tuż przy plaży, ok. 200 m od najlepszej knajpki z owocami morza. Serwowane tu śniadania to istna rozpusta dla podniebienia :)

Otranto Le Sancinare (Casamassella, k. Otranto)

Przyjemna agroturystyka położona ok. 4 km od centrum Otranto w cichej, spokojnej okolicy – dobra baza wypadowa do zwiedzania tej części półwyspu. Moje serce podbił lasek drzewek oliwnych na tyłach rezydencji i pyszne śniadanie.

B&B Don Angelo Stanza Orientale (Monopoli)

Mieszkanie na obrzeżach Monopoli z balkonem, idealnym na wieczorną lampkę wina z widokiem na morze.

* * *

Apulia, pachnąca morzem i oliwkami, spełniła moje oczekiwania. Było pięknie i pysznie, ale również drogo i tłoczno. Pełno było zwłaszcza Włochów, którzy po krajowych podbojach z wirusem, zdecydowali się spędzić wakacje w domu.

A gdzie znajdą piękniejsze plaże niż na obcasie buta, w Apulii? :)

M.

Dziewczyna z analogowym aparatem

Author: Magdalena

Rocznikowo 92’, absolwentka psychologii i filologii hiszpańskiej w Krakowie. Piszę, robię zdjęcia i podróżuję, bo nic innego nie sprawia mi tyle przyjemności. Dużo się uśmiecham i wciąż się czuję na 12 lat.